Braki w parametrach
Najczęstszy i najtańszy w naprawie. Oferta wypada z filtrów, na których kupujący zawęża wyniki.
Oferta jest widoczna nie dlatego, że jest ładna, tylko dlatego, że jest kompletna. Wyszukiwarka Allegro czyta parametry, zanim ktokolwiek przeczyta opis.
Robienie tego w innej kolejności oznacza poprawianie rzeczy, których i tak nikt nie zobaczy.
Kategoria i parametry
Zła kategoria wyklucza ofertę z wyników, zanim zadziała cokolwiek innego. Parametry zasilają filtry, po których kupujący zawęża listę — brak jednego potrafi wyciąć ofertę z połowy zapytań.
Tytuł
Dopiero gdy oferta jest w dobrej kategorii i ma komplet parametrów, tytuł ma na czym pracować. Buduje się go z frazy, której używa kupujący, a nie z nazwy handlowej producenta.
Miniatura
Widoczność bez klikalności nic nie daje. Miniatura konkuruje w siatce wyników z kilkunastoma innymi — wygrywa czytelnością produktu, nie logotypem i nie tłem.
Opis i warianty
Opis pracuje na konwersję, gdy klient już wszedł. Scalenie wariantów w jedną ofertę zbiera rozproszoną historię sprzedaży zamiast dzielić ją na kilka słabych kart.
Najczęstszy i najtańszy w naprawie. Oferta wypada z filtrów, na których kupujący zawęża wyniki.
Tytuł zbudowany z nazwy handlowej i symbolu produktu, których nikt nie wpisuje w wyszukiwarkę.
W siatce wyników zlewają się w szarą plamę. Produkt musi być rozpoznawalny przy szerokości kciuka.
Każda z osobna zbiera po kilka transakcji, zamiast razem zbudować jedną mocną kartę.
Google ocenia stronę. Allegro ocenia ofertę i sprzedawcę — a w rankingu liczy się to, czego w Google nie ma: kompletność parametrów, historia sprzedaży danej oferty, cena na tle kategorii, czas wysyłki i oceny sprzedawcy.
Praktyczny wniosek jest jeden: treść, która „dobrze brzmi", nie wygra z ofertą, która ma uzupełnione wszystkie pola i sprzedaje regularnie. Dlatego zaczynamy od danych oferty, a nie od copywritingu.
Model rozliczenia
Audyt konta kosztuje 0 zł. Potem płacisz prowizję od 8% od sprzedaży na ofertach, które prowadzimy — liczoną od pierwszej złotówki, nie od nadwyżki. Nad wszystkim stoi górny limit 20 000 zł miesięcznie, wpisany do umowy. Nie ma abonamentu ani opłaty wstępnej.
Nie ustalamy bazy odniesienia, bo model „od wzrostu" kończy się sporem o to, co byłoby, gdyby nic nie zmieniać. Naszą zasadę sprawdzisz w panelu Allegro w pięć minut.