Przejdź do treści
DS Studio Dorota Szczerbiak

Aktualności E-Commerce

Przegląd tygodnia e-commerce i marketplace: AI Act wchodzi do ofert, Allegro zamyka Wyspy i kasuje SUPERCENĘ (27.07–03.08.2026)

· 13 min czytania

TL;DR

Ten tydzień uderza w warstwę, którą klient widzi jako pierwszą: zdjęcia, oznaczenia i dane oferty. Od 2 sierpnia AI Act stosuje się co do zasady w całości — chatbot musi się ujawnić, a treści wygenerowane przez AI mają być rozpoznawalne; Allegro tego samego dnia udostępnia sprzedającym narzędzie do oznaczania zdjęć AI znakiem wodnym. Do tego trzy zmiany na koncie: 18 sierpnia znika wysyłka do Wielkiej Brytanii, 19 sierpnia definitywnie kończy się badge SUPERCENA, a niespójność oferty z Katalogiem produktów daje Ci od 22 lipca 14 dni na reakcję — po tym terminie Allegro zakończy ofertę. Jeżeli Twoje oferty żyły z badge'a, generowanych grafik albo niedokładnych parametrów, sierpień to policzy.

Wstęp

Przełom lipca i sierpnia zwykle jest na marketplace martwy, a przegląd tygodnia e-commerce i marketplace sprowadza się do dwóch komunikatów prasowych. W tym roku nie jest — bo zmiany, które wchodzą teraz, nie dotyczą kosztów czy prowizji, tylko tego, jak wygląda i czym się broni Twoja oferta. Regulator wszedł w warstwę treści, a Allegro równolegle sprząta system oznaczeń i wymusza porządek w danych produktowych. Efekt jest ten sam z obu stron: mniej miejsca na skróty, więcej wartości w kompletnej, uczciwie opisanej karcie produktu.

AI Act w pełni od 2 sierpnia: chatbot musi się ujawnić, treść AI ma być rozpoznawalna

Od 2 sierpnia 2026 rozporządzenie AI Act stosuje się co do zasady w całości. Najbardziej praktyczna część to obowiązki przejrzystości z art. 50: jeżeli człowiek wchodzi w bezpośrednią interakcję z chatbotem, voicebotem, awatarem czy agentem AI, system ma go o tym jasno poinformować od pierwszego kontaktu. Osobno regulowane są deepfake'i i treści syntetyczne — dostawcy systemów generujących mają je znakować w sposób odczytywalny maszynowo (metadane, znak wodny, inny identyfikator), a podmioty stosujące, czyli firmy używające AI zawodowo, mają czytelnie ujawniać publikowane deepfake'i. Jak wyjaśnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą" dr Paula Skrzypecka, obowiązki podmiotów stosujących weszły 2 sierpnia bez okresu przejściowego; pakiet Digital Omnibus on AI, który wszedł w życie pod koniec lipca, przesunął jedynie część obowiązków dla systemów wysokiego ryzyka (na 2 grudnia 2027 i 2 sierpnia 2028) oraz dał systemom generatywnym wprowadzonym do obrotu przed 2 sierpnia 2026 czas na wdrożenie znakowania do 2 grudnia 2026. Sankcje za naruszenie części obowiązków sięgają 15 mln euro albo 3 proc. światowego obrotu, a za praktyki zakazane — 35 mln euro albo 7 proc. W tle 24 lipca prezydent podpisał ustawę o systemach sztucznej inteligencji tworzącą Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji — polski organ nadzoru, który realnie ruszy później niż same przepisy.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: sprawdź trzy miejsca, w których AI dotyka Twojego klienta. Po pierwsze — obsługa: jeśli masz bota na czacie w sklepie, na Messengerze albo automat odpowiadający na wiadomości od kupujących, musi się przedstawić jako system AI przy pierwszym kontakcie. To jedno zdanie w konfiguracji, ale ktoś musi je dopisać. Po drugie — materiały reklamowe i wizerunkowe: grafiki z „wirtualnym ambasadorem", generowane zdjęcia miejsc czy osób publikowane w kanałach firmy to obszar, gdzie ujawnienie jest wymagane. Po trzecie — kompetencje zespołu: obowiązek AI literacy z art. 4 działa już od lutego 2025 i dotyczy każdego, kto obsługuje narzędzia AI w Twoim imieniu. Nie chodzi o szkolenie z certyfikatem, tylko o to, żeby osoba pisząca opisy wiedziała, czego nie wolno wrzucać do modelu i że model potrafi zmyślić parametr produktu.

Allegro daje narzędzie do oznaczania zdjęć AI — również od 2 sierpnia

Allegro odpowiedziało na AI Act po swojemu: od 2 sierpnia udostępnia sprzedającym narzędzie (w wersji beta) do oznaczania zdjęć wygenerowanych lub zmodyfikowanych przez sztuczną inteligencję. Po zaznaczeniu zdjęcia platforma automatycznie dodaje znak wodny „AI", a przed publikacją dostępny jest podgląd. Opcja pojawia się w Katalogu produktów, formularzu wystawiania ofert, imporcie przez plik oraz w API. Kluczowe: to sprzedający sam ocenia, czy dane zdjęcie podlega obowiązkowi oznaczenia. Według materiałów Allegro dla sprzedających oznaczenia co do zasady wymaga produkt wygenerowany w całości przez AI, wirtualny model prezentujący produkt oraz — potencjalnie — prawdziwe zdjęcie produktu z tłem dorobionym przez AI. Naturalne zdjęcie z drobną korektą jasności czy kolorów co do zasady nie.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: to nie jest zmiana kosmetyczna, tylko przeniesienie odpowiedzialności na Ciebie. Allegro nie oznaczy zdjęć za Ciebie i nie powie Ci, które wymagają znaku — daje narzędzie i zostawia ocenę po Twojej stronie. Jeżeli w ostatnim roku ktoś w Twoim zespole (albo agencja) generował aranżacje wnętrz, tła studyjne czy modelki do odzieży, masz teraz zadanie inwentaryzacyjne: przejść przez zdjęcia w ofertach i ustalić, co powstało jak. Praktyczna rada — spisz wewnętrzną zasadę, jednostronicową: co generujemy, czym, i co z tego oznaczamy. Bez tego za pół roku nikt nie odtworzy, skąd wzięła się dana grafika. I jeszcze jedno: obawa, że znak wodny „AI" zabije konwersję, jest w praktyce mniejszym ryzykiem niż zarzut wprowadzania klienta w błąd zdjęciem produktu, który nie istnieje w takiej formie.

Koniec wysyłek do Wielkiej Brytanii z Allegro od 18 sierpnia

Allegro poinformowało 28 lipca, że w związku z brytyjskimi przepisami dotyczącymi sprzedaży na platformach usuwa możliwość wysyłki do Wielkiej Brytanii. Harmonogram jest konkretny: od 18 sierpnia platforma zablokuje dodawanie metod dostawy do UK do nowych cenników (w tym okresie nie zapiszesz edycji cennika zawierającego taką metodę, dopóki jej nie usuniesz), a między 20 a 22 sierpnia stopniowo usunie metody dostawy do Wielkiej Brytanii z cenników i ofert wszystkich sprzedających. Zniknie też możliwość sprzedaży z kont zwykłych (prywatnych) zarejestrowanych na dane adresowe z UK. Podstawą jest art. 14.1 lit. j Regulaminu Allegro. Przy okazji: 18 sierpnia zmienia się Regulamin Allegro Pay i Regulamin Smart! Monet, a 9 października — sposób kontaktu w sprawie umów ramowych Allegro Finance.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: jeśli miałeś sprzedaż na Wyspy, ten kanał na Allegro po prostu się kończy i nie ma tu pola do negocjacji. Zrób dwie rzeczy przed 18 sierpnia. Pierwsza: sprawdź w statystykach, jaki udział w Twoim obrocie miały zamówienia z dostawą do UK — jeśli to zauważalna część, potrzebujesz alternatywy (własny sklep z wysyłką zagraniczną, eBay, Amazon UK), a nie licz, że różnicę odrobisz w Polsce. Druga, ważniejsza operacyjnie: przejrzyj cenniki dostaw. Jeżeli w oknie 18–20 sierpnia Twój zespół albo integrator będzie próbował edytować cennik zawierający metodę do UK, zapis się nie uda i można to wziąć za błąd systemu. Usuń te metody wcześniej, sam, na spokojnie — zamiast tłumaczyć potem, dlaczego nie da się zmienić progu darmowej dostawy.

SUPERCENA znika 19 sierpnia. Najniższa cena przestaje dawać badge

Od 19 sierpnia 2026 Allegro całkowicie rezygnuje z oznaczenia SUPERCENA — badge przestanie być przyznawany i zniknie z aktywnych ofert. To koniec jednego z najdłużej działających mechanizmów wyróżniania najtańszej oferty danego produktu. Platforma nie zostawia pustki: rolę promowania atrakcyjnych cen przejmują nowsze programy, przede wszystkim Gwarancja najniższej ceny oraz oznaczenia sezonowe.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: przelicz, ile Twojej sprzedaży wisiało na tym badge'u. Jeżeli konsekwentnie schodziłeś z ceną, żeby go zdobyć, płaciłeś marżą za ekspozycję — od 19 sierpnia płacisz tę samą marżę, a ekspozycji nie dostajesz. To jest moment, żeby uczciwie sprawdzić w statystykach, które SKU rzeczywiście korzystały z SUPERCENY, i zdecydować: albo wchodzisz do Gwarancji najniższej ceny (jeśli produkty się kwalifikują), albo cofasz cenę do poziomu marżowego i różnicę w widoczności odrabiasz kampanią w Allegro Ads i jakością oferty. Najgorsza opcja to zostawić obniżoną cenę „bo tak było", nie zauważyć zniknięcia badge'a i przez kwartał sprzedawać taniej za nic.

Katalog produktów: masz 14 dni na poprawę oferty, potem Allegro ją zakończy

Od 22 lipca Allegro wskazuje oferty, których dane różnią się od informacji zapisanych w Katalogu produktów. Zmiana jest formalnie ułatwieniem — zamiast automatycznie kończyć ofertę z powodu niezgodności, platforma pokazuje, czego dotyczy różnica, dlaczego proponuje zmianę, i pozwala zaakceptować poprawkę jednym kliknięciem. Obsługa siedzi w nowej zakładce Aktualizacje ofert w Sales Center, a o wykrytych niezgodnościach dostajesz też e-mail. Haczyk jest w terminie: masz 14 dni na zaakceptowanie zmian albo połączenie oferty z właściwym produktem. Jeżeli nie zrobisz nic, Allegro odłączy produkt od oferty i ofertę zakończy.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: to najbardziej „cicha" zmiana z całego zestawu i dlatego najgroźniejsza. Przy stu ofertach zauważysz maila. Przy dwóch tysiącach — nie, zwłaszcza w sierpniu, gdy pół zespołu jest na urlopie. Ustal wprost, kto i jak często otwiera zakładkę Aktualizacje ofert, i wpisz to do rutyny tygodniowej, tak samo jak sprawdzanie wiadomości od kupujących. Uwaga na drugą pułapkę: propozycja Allegro nie zawsze jest trafna. Jeśli Twoja oferta jest po prostu podpięta pod niewłaściwy produkt z Katalogu, klikanie „akceptuj" utrwali błąd — wtedy poprawnym ruchem jest zmiana powiązania, a nie zgoda na podpowiedź. I szerszy wniosek: Allegro trzeci kwartał z rzędu dokręca produktyzację. Konto z kompletnymi, zgodnymi z Katalogiem danymi ma coraz wymierniejszą przewagę nad kontem, które „jakoś działa".

Allegro Ads: baner pionowy i reklamy na stronie podziękowania za zakup

Od 23 lipca Allegro Ads rozwija reklamę graficzną — pojawia się format Baner pionowy, zmienia się nazewnictwo formatów, a reklamy można emitować także na Stronie podziękowania za zakup. Ten ostatni punkt jest ciekawszy, niż wygląda: to miejsce, w którym klient właśnie sfinalizował zamówienie, więc naturalnie pracuje pod cross-selling i remarketing, a nie pod pozyskanie.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: jeśli sprzedajesz produkty, które mają oczywiste uzupełnienie — akcesoria, materiały eksploatacyjne, drugi element zestawu — to nowe miejsce emisji jest tanim testem na podniesienie wartości koszyka w tym samym cyklu zakupowym. Ale nie traktuj tego jak kolejnego przycisku do włączenia „bo jest". Zanim dołożysz format graficzny, sprawdź, czy Twoje podstawowe kampanie z Ofertami sponsorowanymi mają sensowny ROAS. Reklama graficzna wymaga kreacji, a kreacja kosztuje czas albo pieniądze — jeśli fundament kampanii produktowych jest nieuporządkowany, baner tego nie naprawi, tylko rozproszy budżet.

Couche-Tard przejmuje Żabkę, wezwanie w sierpniu

31 lipca kanadyjski Alimentation Couche-Tard potwierdził plany wobec Żabki: wezwanie do sprzedawców akcji ma ruszyć w sierpniu, a marka i niezależność operacyjna sieci — wraz z obecnym zarządem, modelem franczyzowym i lokalnym know-how — mają zostać utrzymane. Kupujący zabezpieczył nieodwołalne zobowiązania od CVC, Partners Group i kluczowych menedżerów Żabki, reprezentujące ok. 57 proc. akcji. Zamknięcie transakcji planowane jest do końca czwartego kwartału 2026, pod warunkiem uzyskania standardowych zgód regulacyjnych.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: bezpośrednio — na razie nic. Pośrednio — warto to obserwować, bo Żabka to nie tylko sklepy convenience, ale też jeden z filarów sieci punktów odbioru przesyłek w Polsce. Struktura właścicielska decyduje o tym, z kim sieć podpisuje umowy logistyczne i na jakich warunkach. Jeżeli w Twoim miksie dostaw punkty w Żabkach mają realny udział, w perspektywie kilku kwartałów mogą się zmienić stawki albo dostępność tej opcji. To nie jest powód do ruchu dziś, ale jest powód, żeby nie opierać całej logistyki na jednym operatorze i jednej sieci odbioru.

Rynek: sprzedaż internetowa rośnie, ale udział online pełznie

Dla porządku tło makro. Według danych GUS za czerwiec 2026 wartość sprzedaży internetowej wzrosła o 12,3 proc. rok do roku, a udział e-commerce w handlu detalicznym sięgnął 9,1 proc. Średni udział online w pierwszym półroczu 2026 wyniósł 9,25 proc. wobec 8,90 proc. rok wcześniej.

Co to znaczy dla Twojego sklepu: dwucyfrowy wzrost wartości przy udziale pełznącym o ułamki punktu procentowego to obraz rynku, który już nie rośnie „sam z siebie". Nie ma nowej fali klientów przenoszących się do internetu — jest walka o tych samych ludzi, którzy kupują online od lat i są coraz lepiej obsłużeni przez konkurencję. Jeśli Twoja sprzedaż na marketplace rośnie wolniej niż 12 proc. rok do roku, nie tracisz przez „słaby rynek", tylko tracisz udział. To użyteczny benchmark do rozmowy z zespołem.

Wniosek tygodnia

Wszystkie zmiany tego tygodnia dotyczą jednej warstwy: tego, co klient widzi, zanim kliknie „kup". Regulator wymaga, żeby to, co pokazujesz, było uczciwie oznaczone. Allegro odbiera skróty — badge za najniższą cenę znika, niespójne dane produktowe kończą ofertę, a zasięg coraz mocniej zależy od kompletności karty produktu, nie od jednego triku. Kierunek jest spójny z tym, co platforma robi od kilku kwartałów: przenosi ocenę sprzedawcy z deklaracji na dane i operację. Wygra na tym sprzedawca, który ma proces — wie, skąd wzięło się każde zdjęcie, kto sprawdza Aktualizacje ofert w Sales Center i dlaczego dana cena jest taka, jaka jest. Przegra ten, kto ma tysiąc ofert i żadnej rutyny.

Jeśli sierpniowe zmiany zastają Cię bez procesu

Większość tych rzeczy to nie jest wielka strategia, tylko konkretna lista do odhaczenia na koncie: zinwentaryzować zdjęcia, wyczyścić cenniki dostaw, przeliczyć oferty żyjące z SUPERCENY, ustawić kogoś do zakładki Aktualizacje ofert. Problem w tym, że taka lista wraca co miesiąc, a w firmie zwykle nie ma osoby, która za nią odpowiada.

W DS Selling układamy sprzedaż na marketplace jako system — od porządku w ofertach i danych produktowych, przez jakość konta, po rentowność Allegro Ads. Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie Twoje konto realnie traci pieniądze, umów się na audyt konta marketplace.


Źródła: